Kazbek 5047
2008-04-21 21:04:19
Do czego oprócz siedzenia może służyć krzesło
Gdybyśmy do krzesła doczepili kółka, mielibyśmy "krzesłorolke". Prawdopodobnie już nawet ktoś to wymyślił, a może nawet i opatentował - polecam lekturę biuletynu urzędu patentowego, jest to jedna z nielicznych urzędowych pozycji przy której można się nieźle uśmiać. Możemy krzesło wysłać w kosmos. Jeśli umieścimy je na orbicie okołoziemskiej będziemy wtedy mieli "krzesłosatelitę". Kiedy podniesiemy wzrok chcąc popatrzeć w gwiazdy ujrzymy lewitujące krzesła niesione wiatrami grawitacji. Możemy je nawet wysłać daleko w kosmos - z pewnością krzesło - a już na pewno krzesło obrotowe jest brakującym elementem nieskończonej hiperprzestzeni wszechświata. Być może naszym obiektem zainteresują się obce cywilizacje. Być może nasze krzesło spadnie na odległą planetę gdzie ewolucja jest na poziomie pierwotniaków - z pewnością kiedy zobaczą krzesło, dzieło i efekt milionów lat ewolucji ziemskiej - stracą zapał do dalszego ewoluowania i wezmą się za kopulację, albo szycie na drutach. W sumie ma to swoje dobre strony bo nigdy nie wiadomo do czego miała zaprowadzić ich ewolucja. Równie dobrze do krzesła możemy doczepić skrzydła. Wtedy powstanie "skrzydłokrzesk". Przy odrobinie szczęścia będzie nawet latać, bo spadać już potrafi. Krzesło możemy również postawić do góry nogami, otrzymamy wtedy "krzesło postawione do góry nogami". Wystarczy ze zrobimy to przed Białym Domem, a stanie się ono pomnikiem i obiektem zainteresowania rzeźbiarzy, malarzy, artystów, filozofów, muzyków i fotografów z całego świata. Być może nawet Zenek Gąsiennica z Kobyrolek Wielkich dojrzy w nim jaki głębszy sens - w przerwie między kolejnymi łykami napoju bogów*.
Krzesło możemy wyrzucić przez okno**, wtedy nasze krzesło przejdzie mistyczną metamorfozę w "spadające krzesło". Jeśli nasze krzesło będzie mieć dostatecznie dużą masę zapadnie się samo w sobie, tworząc krzesełkową czarną dziurę. Osobliwość jaka tam powstanie, będzie według praw fizyki zdeterminowana krzesłem którym była w przeszłości. Być może powstanie tam nowy wszechświat złożony z krzesełkowych planet, gdzie żyć będą krzesełkowe ludziki i płacić krzesełkowe podatki. Do krzesła możemy doczepić piątą nogę, niestety fortuny na tym nie zbijemy. Ciekawym wynalazkiem są krzesła bujane. Jest to taka imitacja morskiej żeglugi podczas sztormu. Krzesło możemy również przykleić do sufitu wtedy nikt na nim nie usiądzie***. Jednego jestem pewien, krzesło postawione w drzwiach tarasuje przejście. Na krześle można stanąć nogami. Skoczkowie narciarscy mogliby zamontować krzesełka do nart. Wtedy mogli by skakać na siedząco.

*przynajmniej wiśniowego antala.
**tak jak to w akademikach robi się z lodówkami.
***tego nie możemy być do końca pewni.

Tekst zainspirowany zadaniem domowym z języka polskiego w pewnym liceum.
Nick    
E-mail 
Komentarz ::
Adres email nie będzie udostępniany.
amadek.com & amadek.pl All rights reserved! ©2006-2008